A+ R A-
poniedziałek, 04 kwietnia 2011 14:43

Abuzabijczyk na Gżegżółce

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Abuzabijczyk na Gżegżółce Fot. Jolanta Kowalczyk, Katarzyna Roszak - Markowska

Baliśmy się, sami straszyliśmy innych, ale na szczęście już po bólu. Superortograficznym bólu. „Gżegżółka 2011” przechodzi do historii. Może zabraknie hurraentuzjastycznych opinii na temat dyktanda, ale i nie pojawią się – mam nadzieję – arcyciężkie zarzuty o szafowanie na prawo i lewo wyrazami nie nazbyt często używanymi w mowie i piśmie współczesnych Polaków. Na pewno reklamacji nie będą składać zwycięzcy – uczniowie Gimnazjum w Liścu Wielkim, od 31 marca szczęśliwi posiadacze odtwarzaczy mp3 firmy Apple, ufundowanych przez Stowarzyszenie In Art.

 

W V Gminnym Sprawdzianie Ortograficznym wzięło udział 28 uczestników. W sumie 10 trzyosobowych drużyn. Z berżeretką najwyraźniej nie chcieli mieć nic wspólnego lokalni przedsiębiorcy, bo ich stolik stał pusty, a pracownicy Urzędu Gminy w Starym Mieście połączyli siły i razem z przedstawicielami Rady Gminy zmagali się z abuzabijczykiem (z Abu Zabi, oczywiście). Taktyka nie okazała się na tyle skuteczna, żeby pokonać arcymistrzów – uczniów Gimnazjum w Liścu Wielkim (I miejsce), nauczycieli Gimnazjum w Żychlinie (II miejsce) czy uczniów Gimnazjum w Starym Mieście (III miejsce) – ale nie oddali pola. I chwała im za to.

Chylimy czoła również przed rodzicami ze Starego Miasta i z Liśca Wielkiego, którzy deptali po piętach laureatom konkursu. O mały włos! Niedaleko pada jabłko od jabłoni – że użyję tego starego, ale jakże adekwatnego powiedzenia.

Przypomnijmy, że „Gżegżółka” to impreza środowiskowa, która od kilku lat odbywa się w Gimnazjum im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Starym Mieście. Inicjatorkami turnieju są polonistka Katarzyna Roszak – Markowska oraz pedagożka szkolna Renata Ganowicz - Muszyńska. W tym roku po raz pierwszy do organizacji imprezy włączyło się Stowarzyszenie In Art, które ufundowało Nagrodę Główną – odtwarzacze mp3.

Dyktando – tradycyjnie już – przygotował metodyk języka polskiego, a odczytał dr Zbigniew Budny z Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli w Koninie, który był jednocześnie przewodniczącym Komisji Konkursowej.

Na koniec mała próbka tego, z czym zmagali się uczestnicy: „Wielokroć się zastanawiam, skąd wśród gimnazjalistów i dorosłych hurraentuzjastów naszego regionu taki niepohamowany superzapał do pisania dyktanda najeżonego niewiarygodną ilością podchwytliwych wyrazów? Jakaż nienazwana, niepowstrzymana siła każe im rokrocznie pisać mało znane, rzadko spotykane, niezbyt zrozumiałe, nie nazbyt na co dzień potrzebne wyrazy, jak na przykład: abuzabijczyk (mieszkaniec Abu Zabi), bangkokijczyk (mieszkaniec Bangkoku), hula-hoop (popularna niegdyś zabawa), halabarda (broń kłująca), halizna (mało urodzajne miejsce) […] berżeretka (szesnastowieczny taniec), besserwisser (człowiek uważający się wszechwiedzącego)?”.

Te pytania muszę pozostawić bez odpowiedzi… (krm)

Login to post comments

In Art z ortografią

  • In Art z ortografią

    Wiemy już, jak poprawnie napisać wyraz gżegżółka. Stowarzyszenie In Art włącza się do organizacji gminnego dyktanda w Starym Mieście, które wybrzmi w całej swojej okazałości już w najbliższy czwartek. Fundujemy nagrodę dla najlepszej drużyny! I… nie będzie to książka.

    Napisane przez środa, 02 lutego 2011 11:31 w konkursy
    Etykiety: konkursy scena In Art
    Skomentuj! Przeglądane 4760 razy Więcej…

Komentarze

Kto jest na stronie?

Naszą witrynę przegląda teraz 42 gości 

Odsłony

  • Odsłon : 3636

Newsletter

Wsparcie dla In Art